Historia zatacza koło. SEC powraca do Rzeszowa

3 tygodnie temu | 12.01.2026, 13:33
Historia zatacza koło. SEC powraca do Rzeszowa

Po trzynastu latach przerwy runda Speedway Euro Championship zagości w Rzeszowie. To idealny moment, aby spojrzeć wstecz i oddać się wspomnieniom, jak rywalizacja w tym mieście przebiegała ostatnio.

28 września 2013 roku największe miasto na Podkarpaciu stało się stolicą europejskiego żużla. Na stadionie przy ulicy Hetmańskiej 69 odbyła się finałowa, czwarta runda cyklu. Sytuacja w klasyfikacji generalnej przed ostatnimi zmaganiami była niezwykle zacięta, bowiem w grze o tytuł liczyło się pięciu zawodników. Los jednak sprawił, że dwóch z nich nie przystąpiło do zawodów, wypadając tym samym z walki o medale SEC 2013. Mowa tu o Tomaszu Gollobie oraz Taiu Woffindenie, którzy tydzień przed rzeszowską rundą uczestniczyli w groźnym wypadku podczas FIM Speedway Grand Prix w Sztokholmie. Ostatecznie w boju o najwyższe cele w czempionacie Starego Kontynentu pozostali: Nicki Pedersen, Grigorij Laguta i Martin Vaculik.

Karty na rzeszowskim owalu od samego początku rozdawali Rosjanin wraz ze Słowakiem. Vaculik z kompletem punktów triumfował w fazie zasadniczej. Tuż za nim uplasował się Laguta, który na swoim koncie zapisał jeden punkt mniej. Do biegu „ostatniej szansy” zakwalifikowali się Grzegorz Zengota, Andrij Karpov, Hans Andersen oraz liczący się w walce o złoto Nicki Pedersen. Jak się okazało, Duńczyk za moment miał odegrać ważną rolę w kontekście losów tytułu mistrzowskiego.

Pedersen zakończył bowiem baraż na trzeciej pozycji, niedającej awansu do biegu finałowego. W tej sytuacji przed decydującą gonitwą czołowa trójka klasyfikacji przejściowej cyklu prezentowała się następująco: Nicki Pedersen i Martin Vaculik – po 44 punkty, Grigorij Laguta – 40 punktów. Skład podium SEC 2013 był więc już znany, ale wyścig finałowy mógł jeszcze zmienić kolejność na podium. Ten padł łupem Martina Vaculika, który tym samym mógł cieszyć się z tytułu Indywidualnego Mistrza Europy. Na drugiej pozycji przyjechał Łaguta, co pozwoliło mu świętować zdobycie srebrnego krążka czempionatu. Brązowy medal cyklu przypadł więc Nickiemu Pedersenowi.

Udostępnij
 

Sponsorzy i Partnerzy

Organizatorzy
Miasta i regiony organizujące
Oficjalny nadawca
Sponsorzy
Partnerzy
Patronat medialny
16460016